piątek, 31 października 2014

Bo o Mazurach trzeba pisać

Wiem, że poprzednio pisałem o Mazurach, ale chciałbym poruszyć tę tematykę jeszcze raz. A to z bardzo prostego powodu – mianowicie jest ona warta wspomnienia o wiele więcej słów, niż tylko jeden krótki artykuł. Dlatego czynię drugi tekst, za pomocą którego powiem kilka rzeczy więcej.

POJEZIERZE MAZURSKIE I JEGO PIĘKNO

Jak już zapewne się domyślacie, choćby właśnie z poprzedniego tekstu, pojezierze mazurskie, czy raczej znane jako Mazury, to naprawdę niesamowite miejsce, na terenie którego znajdziemy z jednej strony zabytki, takie jak chociażby Wilczy Szaniec czy bunkry Mamerki, a z drugiej strony mamy do czynienia z niesamowitym pięknem przyrody. Wystarczy wybrać się na spacer nad Jezioro Mokre, które to znajduje się w okolicach Krutyni, jednego z najpiękniejszych polskich szlaków kajakarskich. Najlepiej jest wybrać się tam wieczorem, przed zachodem słońca, tak aby to właśnie u brzegów jeziora mokrego zobaczyć w jak niesamowity sposób zachodzi słońce za horyzontem. Romantyczne filmy chowają się przy tym! Po prostu Jezioro Mokre jest najlepsze pod tym względem i nie zastąpi go nic! Możecie tu przyjeżdżać i malować niesamowite obrazy albo pisać cudowne wiersze, bo z pewnością te rajskie pejzaże was zachwycą. Jestem tego pewien.

środa, 29 października 2014

Dzika natura, piękna natura

Wiecie, że dzika natura potrafi być piękna? No jasne, że wiecie! Bo każdy, kto był na Pojezierzu Mazurskim ten przekonał się o tym doskonale na własnej skórze. Jest tam mnóstwo różnych jezior, ciekawych miejsc, jest Wilczy Szaniec z okresu II wojny światowej, jest i wiele, wiele innych ciekawych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć. 

POZIERZE MAZURSKIE

Mazury, czyli siódmy cud natury, znane są również pod określeniem „kraina tysiąca jezior”. Z tego co mi wiadomo jest ich tam około dwóch tysięcy, a więc jest to naprawdę imponująca liczba. Wszystkie pochodzą sprzed wielu, wielu lat, kiedy lodowiec „schodził” z naszych terenów i pozostawił po sobie wyżłobienia w terenie, w których to zebrała się woda tworząc jeziora. I spośród tych wszystkich jezior spodobało mi się jedno niewielkie, ale jakże urokliwe – Jezioro Mokre! Wiem, że jego nazwa brzmi dość specyficznie, ale takie jest to jezioro... Jest ono mokre. A czym mnie urzekło? Mógłbym opisać wam o krajobrazie, jaki rysował się nad jeziorem, czy też wokół niego, w trakcie zachodu słońca. O tych wszystkich skrzących się barwach, o odcieniach czerwieni i czerni... ale po co? Lepiej spakujcie plecaki i pojedźcie tam sami, aby przekonać się jaki urok mają w sobie mazurskie jeziora.

wtorek, 28 października 2014

Powrót do natury!

To, co mnie interesuje najbardziej, to czysta, nieskazitelna, natura. To przyroda, która wróciła do swojego pierwotnego stanu. To krajobrazy, które przypominają te sprzed tysięcy lat, kiedy człowiek nie opanował całej Ziemi. Wcale nie jestem zwolennikiem jakichś chorych unijnych dyrektyw, które próbują ratować świat przed zmianami klimatu. Unia Europejska wcale nie jest w stanie naprawić tego stanu rzeczy. Nie naprawi tego też Europejska Agencja Środowiska, tak pięknie w skrócie nazywana EEA. Tego się zmienić po prostu nie da w żaden sposób. Najlepiej, gdyby cała ludzkość wymarła i pozostawiła ziemię samej sobie. Bez zbędnych fabryk, bez żadnych elektrowni, które dymią jak cholera, bez żadnej energii atomowej i bez żadnych innych form zanieczyszczania naszej ukochanej i pięknej planety. Naszej Matki Ziemi. Być może kiedyś moje marzenie się spełni, wtedy gdy ludzie się nawzajem wymordują i albo nikt nie zostanie z naszego gatunku, albo zostanie nas tylko garstka. Niestety, ta garstka, która by przetrwała, pewnie by się prędzej czy później odrodziła i znów ludzkość opanowałaby Ziemię. Ale przynajmniej przez kilka tysięcy lat nie miałoby to miejsca i Ziemia znów powróciłaby do swojej pierwotnej, naturalnej i jak najbardziej zdrowej formy!